Szukajmy okazji!
 Oceń wpis
   

W związku z tym co się dzieje na rynkach finansowych pojawia się każdego dnia wiele okazji aby zarabiać. Nie mówię tutaj tylko o akcjach czy funduszach inwestycyjnych, ale o wielu innych dziedzinach. To właśnie teraz będzie można kupować przecenione do granic możliwości aktywa.

Czytając R. Kiyoskak można wywnioskować, że aktywa stanowią podstawę naszego bogactwa.

Może się mylę, ale dla mnie nie ma mowy o okazji jeśli osoba, z która rozmawiam mówi o kupnie mieszkania u developera i myśli, że to jest inwestycja w nieruchomości. Może długofalowo to jest dobra inwestycja na 20-30 lat, ale kogo interesują takie inwestycje?

Kupując lokal możemy wybrać mieszkanie w dobrej okolicy u znanego developera i takie jak sobie wymarzymy. Natomiast nie nazywajmy tego inwestycją. Bo z reguły kupujemy to za kredyt, który raczej jest naszym kosztem, a nie generuje zysków.

O okazji możemy mówić jeśli kupujemy nieruchomość wartą 1 000 000 PLN na przetargu za 400 000 PLN, albo jeszcze taniej. Skoro tak jest na giełdzie może i tak być na rynku nieruchomości.

Nieruchomości podałem tylko jako przykład, ponieważ jako doradca często spotykam się z takimi argumentami. Zatem szukajmy okazji. Ich na pewno nie znajdziemy w reklamie radiowej czy telewizyjnej.

Jeśli ktoś ma inne zdanie to zapraszam do dyskusji.

 

Komentarze (2)
Czy nadszedł czas na obligacje?
 Oceń wpis
   

Analitycy z którymi miałem okazję ostatnio się spotkać wiele mówią o obligacjach i funduszach obligacyjnych. Jeśli stopy procentowe będą dalej obniżane to taka inwestycja może okazać się naprawdę bardzo zyskowną. Można przypomnieć chociażby rok 2002 gdzie na funduszach obligacyjnych można było zarobić 20-40%. Oczywiście teraz już takie stopy zwrotu raczej nie wchodzą w grę, ale przyglądając się niektórym funduszom obligacyjnym może wiele się zdarzyć.

Tylko teraz jak wybrać odpowiednie obligacje lub fundusze. Jeśli chodzi o same obligacje to wybór dla inwestorów indywidualnych jest raczej skromny. Oczywiście możemy kupować obligacje skarbowe, może uda nam się też kupić jakieś ciekawe obligacje komercyjne, ale to wymaga już znacznej wiedzy.

Dlatego dla inwestorów indywidualnych lepszym rozwiązaniem okazują się fundusze inwestycyjne obligacji. W przypadku pakietowych nabyć można nabyć znacznie atrakcyjniejsze produkty niż w przypadku indywidualnego nabywania. Dlatego fundusz inwestycyjny ma przewagę.

Teraz pojawia się pytanie jaki fundusz obligacji wybrać? Tylko na krajowym rynku jest kilkanaście funduszy opartych o różnego rodzaju obligacje. W pierwszym rzędzie powinniśmy zwrócić uwagę na skład portfela funduszu i przyjęta polityka inwestycyjna danego funduszu.

Wiele cennych informacji możemy uzyskać przeglądając kartę danego funduszu. Jednak jeśli nie wiemy jak odszukać interesujące dane zwróćmy się do doradcy. Doradca powinien jeszcze zwrócić uwagę na "duration" i informacje o zarządzającym funduszu.

Reszta jak zwykle zależy od naszego poziomu akceptacji ryzyka i oczekiwań dotyczących wybieranego instrumentu finansowego.

 

 

 

Komentarze (0)
Czy pieniądze w Funduszu Inwestycyjnym są bezpieczne?
 Oceń wpis
   

To pytanie nurtuje pewnie każdego posiadacza jednostek uczestnictwa. Klienci banków, którzy mają depozyty mogą już być spokojni, przynajmniej częściowo. Teraz banki mają podwyższone gwarancje.Natomiast co z osobami posiadającymi jednostki uczestnictwa?

Sytuacja wygląda w ten sposób, że te pieniądze choć może po ostatnich spadkach są niewielkie to jednak w są bezpieczne. Aby to zrozumieć trzeba odnieść się do definicji Funduszu Inwestycyjnego. W uproszczeniu definicja ta mówi, że jest to forma zbiorowego inwestowania. Czyli jako grupa klientów skupiamy swoje pieniądze w określonym funduszu, aby ten mógł przez odpowiednie inwestycje podnosić wartość naszych aktywów. Wartość aktywów jest uzależniona od tego gdzie zarządzający lokuje nasze środki. Zarządzający działa w ramach Towarzystwa Funduszu Inwestycyjnego. Jednak nasze pieniądze są dodatkowo zabezpieczane, ponieważ każda złotówka jest zdeponowana u Depozytariusza. Depozytariusz jest to z reguły bank niezwiązany kapitałowo z TFI.

Co daje taka konstrukcja? Otóż gwarantuje to nam, że Fundusz Inwestycyjny nie może upaść. Zatem w dowolnym momencie możemy zażądać odkupienia jednostek uczestnictwa i otrzymamy 100% wartości jednostek uczestnictwa. Nawet jeśli TFI zbankrutuje my wciąż jesteśmy właścicielami jednostek uczestnictwa w Funduszu Inwestycyjnym.

Natomiast co z wartością jednostek uczestnictwa? Skupię się tutaj na Funduszach Akcyjnych, które najbardziej odczuły zawirowania na rynkach finansowych. Takie Fundusze inwestują swoje aktywa w spółki notowane na GPW i innych giełdach. Z reguły przeciętny Fundusz posiada w swoim portfelu od kilku do kilkunastu spółek.

Czy w związku z tym wartość jednostki Funduszu Inwestycyjnego może spaść do zera? Jeśli chcielibyśmy rozpatrywać taki przypadek to musielibyśmy założyć, że duża część spółek z giełd upadnie, a co za tym idzie totalna katastrofa na rynkach finansowych.

Wyobraźmy sobie upadek takich spółek jak PGNIG, ORLEN czy inne mające znaczny wpływ na nasze życie codzienne. Taka sytuacja odbiłaby się na Funduszach Emerytalnych i wywołałoby lawinę kolejnych zdarzeń. W zasadzie w takiej sytuacji pieniądze straciłyby jakąkolwiek wartość.

Myślę, że tak być nie może. Dlatego uważam, że nasze pieniądze w Funduszach Inwestycyjnych są bezpieczne. Natomiast do nas zależy dobór najbardziej odpowiednich Funduszy do naszego poziomu akceptacji ryzyka.

Komentarze (0)
O mnie
Grzegorz Goszczyński
Grzegorz Goszczyński - mfundusz.pl Dbajmy o swoje pieniądze
Najnowsze komentarze
2011-05-23 18:10
fundusze inwestycyjne:
Szukajmy okazji!
To prawda, okazja niebywała.
2011-05-22 19:23
-kredyty, konta bankowe-:
Fundusze obligacji, czy nadal się opłaca?
Tak, nadal są opłacalne, zyski znaczne mam.
2011-05-20 17:54
pożyczki pryw.:
Koniec lokatowego Eldorado i co dalej?
Tylko że większość chce pożyczki bez zabezpieczenia, bo takowego nie ma.
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008