Monety - Kolejna udana inwestycja?
 Oceń wpis
   

Tym razem Polacy zgodnie ruszyli po monety. To hit ostatnich miesięcy. Na myśl przychodzi natychmiast PRL. To samonapędzająca się machina.  Wydawało się, że takie sytuacje można już zobaczyć tylko w filmach Barei, a jednak jeszcze można zobaczyć coś takiego w Warszawie w 2008 roku.

W internecie też handel kwitnie. Niektórzy inspiracje co do cen już chyba czerpią z kosmosu, gdyż nie ma to nic wspólnego z realnymi wartościami.

Szkoda, że nie wyciągnięto żadnych lekcji z tego co się działo. Gdy sytuacja na rynkach zaczyna się w jakimś stopniu wyjaśniać Polacy inwestują w coś co w tym momencie osiąga maksymalne ceny. Nikt nie analizuje po jakich cenach kupuje monety. Ważne jest to, że wszyscy kupują.

Rozumiem numizmatyków, którzy znają się na tym i wiedzą co i kiedy można kupić. Natomiast ta sytuacja do złudzenia przypomina mi sytuację z przed roku gdzie wiele osób nie mających pojęcia o Funduszach Inwestycyjnych ulokowała swoje środki z nadzieją na szybki zysk. Monety pewnie nie zanotują tak spektakularnych spadków, ale może okazać się, że popyt na takie produkty się skończy i będziemy mieli tylko piękną ozdobę, której wartość na pewno nie będzie taka jak sobie wyobrażaliśmy.

Zachęcam jak zwykle do rozważnych decyzji inwestycyjnych.

Komentarze (3)
Czas na rozsądek
 Oceń wpis
   

Chyba już przyszedł czas na głos rozsądku. Wszystko co się dzieje na rynkach finansowych przerodziło się w paniczne działania wszystkich. Już nie tylko inwestorów, ale teraz nawet zwykły użytkownik konta wpada w panikę. Czy warto? Otóż czasy są takie, że mamy bezpośredni wpływ na to co się dzieje z naszymi pieniędzmi.

Możemy płakać, że OFE straciło połowę zysku, ale i tak powszechnie wiadomo, że nasza emerytura z dwóch filarów będzie przynajmniej skromna. Jednak już nie musimy liczyć na dobrodziejstwa "wspaniałej" instytucji jaką jest ZUS i mamy już jakiś wpływ. Jeśli chcemy działać to możemy wybrać sobie OFE, które będzie najlepiej chroniło nasze aktywa przed zawirowaniami giełdy. W tej chwili jest kilka funduszy, które są wycofane z akcji.

Najlepszym jednak rozwiązaniem jest dbanie o swoją przyszłość samodzielnie. Podczas mojej dość długiej przygody z finansami natknąłem się tylko na kilka osób, które miały pomysł na swoja przyszłość. Inni myślą, że zawsze jest za wcześnie, żeby myśleć o emeryturze. Dla wielu najważniejszym zmartwieniem jest to, że teraz mogą stracić swoje uciułane pieniądze.

To taka mała dygresja a teraz apel: nie słuchajmy wszystkiego co piszą i mówią w mediach. Nie każdy kto się wypowiada ma racje. Znam wielu analityków, którzy są naprawdę szanowanymi autorytetami i oni też nie zawsze mają racje. Czasem mają odwagę się do tego przyznać. Słuchajmy i analizujmy to co mówią, ale nie wierzmy ślepo. Często są to też manipulacje.

Możemy słuchać autorytetów, ale nie musimy robić tego co nam sugerują. Weźmy na przykład  Roberta K., który napisał wiele ciekawych książek z których można się wiele nauczyć, ale czy wszyscy działamy w marketingu sieciowym do którego tak usilnie namawia? Otóż nie bo wiemy, że jest to działalność delikatnie mówiąc specyficzna.

Warto czasem słuchać głosu rozsądku. Jeśli przestaniemy działać pod wpływem takich chwilowych impulsów to przynajmniej będziemy się mniej denerwować. Reszta wyjaśni się sama.

 

 

 

Komentarze (1)
Jak inwestować w czasach niepewnych? - dla początkujących
 Oceń wpis
   

To pytanie nurtuje wiele osób. Czasy są takie jakie są, ale duża część osób wciąż posiada pieniądze do zainwestowania lub chce sobie zgromadzić pieniądze tak aby w przyszłości żyć chociaż na takim poziomie jak dotychczas. Nie powiem tutaj jak łatwo zarobić pieniądze i w co konkretnie inwestować. Przedstawię tylko fakty, które pozwolą nam się ustrzec przed popełnieniem błędów przy doborze inwestycji.

Wiemy, że system emerytalny kuleje i trzeba jakoś inwestować. Jedni mówią w ziemie lub inne nieruchomości inni zaś twierdzą, że najlepiej inwestować w akcje i Fundusze Inwestycyjne, a jeszcze inni inwestują we własne firmy.

Co ciekawe wszyscy mają po części rację. Bo przecież osoba, która od lat zarabia na obrocie nieruchomościami zawsze będzie twierdziła, że to najlepsza inwestycja, a rekin giełdowy powie, że nigdzie tak nie zarobił jak na giełdzie.

Tylko teraz czy inwestor, który zaczyna swoją przygodę z inwestowaniem też odniesie taki sukces? Szczególnie, że sytuacja nie jest dobra. Poza tym coś co jest dobre dla innych nie zawsze okaże się dobre dla nas.

Wiadomo też, że cykle koniunkturalne się zmieniają i w różnych momentach można zarabiać na czymś innym. Tylko podstawowe pytanie na czym najlepiej w danym momencie?

Musimy pamiętać, że nasza inwestycja powinna być dobrze przemyślana. Musimy przede wszystkim wiedzieć jakie ryzyko niesie ze sobą dana inwestycja, a dopiero później liczyć przypuszczalne zyski.

Jeśli chcemy podeprzeć się wiedzą innych to zwróćmy się do profesjonalnych doradców. Takie spotkania są bezpłatne, a pozwolą uniknąć przykrych niespodzianek w przyszłości.

W żadnym wypadku nie powinniśmy opierać swoich decyzji wyłącznie na podstawie informacji zaczerpniętych z forów internetowych. To właśnie lektura różnego rodzaju forów sprowokowała mnie do napisania tego artykułu. Zadając pytanie na takim forum otrzymamy setki odpowiedzi, każda z innym pomysłem. A co gorsze masa osób wypowiadająca się nie ma pojęcia o rynkach finansowych. Teksty zawierają masę błędów merytorycznych.

Po co uczyć się na swoich błedach? Można powiedzieć, że to są "oczywiste oczywistości", ale wciąż spotyka się osoby, które poszukują podpowiedzi wszędzie gdzie się da i do doradców idą dopiero jak zanotują stratę i pytają co mają teraz zrobić.

Życzę udanego inwestowania!!!

 

Komentarze (0)
1 | 2 |
O mnie
Grzegorz Goszczyński
Grzegorz Goszczyński - mfundusz.pl Dbajmy o swoje pieniądze
Najnowsze komentarze
2011-05-23 18:10
fundusze inwestycyjne:
Szukajmy okazji!
To prawda, okazja niebywała.
2011-05-22 19:23
-kredyty, konta bankowe-:
Fundusze obligacji, czy nadal się opłaca?
Tak, nadal są opłacalne, zyski znaczne mam.
2011-05-20 17:54
pożyczki pryw.:
Koniec lokatowego Eldorado i co dalej?
Tylko że większość chce pożyczki bez zabezpieczenia, bo takowego nie ma.
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008