Finansowi styliści
 Oceń wpis
   

W wielu dziedzinach życia korzystamy z porad profesjonalnych doradców. Ważne jest dla nas aby porady wpływały pozytywnie na nasz wizerunek i samopoczucie.

Dlaczego miałoby być inaczej z poradami finansowymi. Świat finansów to teraz olbrzymia galeria handlowa pełna różnych rozwiązań w których każdy może znaleźć coś dla siebie. Tylko ważne jest aby dobrać odpowiednie rozwiązanie dla siebie. To właśnie dobre inwestycje świadczą o naszym samopoczuciu, a jak przynoszą wymierne korzyści finansowe to z czasem wpływają też znacznie na nasz wizerunek.

Kupując ubranie przede wszystkim sprawdzamy czy do nas pasuje. Jakość i cena są ważne, ale są raczej rozpatrywane w dalszej kolejności. Z produktem finansowym jest podobnie. Najpierw sprawdźmy jak do nas pasuje dany produkt. Od lipca ma nam to ułatwić MiFID, który określi nasze preferencje, jednak to jest tylko dodatkowe narzędzie.

Dobór odpowiedniego produktu wymaga od doradcy podstawowej wiedzy na temat potrzeb Klienta. Wcześniej robiło się to za pomocą szczerej rozmowy z Klientem. Teraz będzie to usystematyzowane. W przypadku wielu doradców to nic nie zmieni, ponieważ od dawna stosuję się taką metodę pracy. Pozytywnym aspektem tej regulacji może być wyeliminowanie tzw. sprzedawców, którzy negatywnie wpływają na opinie o doradcach finansowych. 

 

 

 

 

Komentarze (3)
Koniec lokatowego Eldorado i co dalej?
 Oceń wpis
   

W większości banków oferta depozytowa ulega pogorszeniu z tygodnia na tydzień. Oczywiście można znaleźć jeszcze lokaty około 6% procent, ale to też już zaczyna być rzadkością.

No właśnie, czyli teraz kończą się rewelacyjne lokaty 3- miesięczne i co teraz zrobić? Założyć lokatę na 5% po odliczeniu podatku to jest 4%. Inflacja 3,6% czyli jaki jest zysk rzeczywisty to nawet nie trzeba liczyć.

Dlatego bardzo często spotykam się z pytaniem co w takim razie robić?

Odpowiedzi jest kilka w zależności od tego jakim inwestorem jesteś. Odpowiedz sobie na to pytanie lub zapytaj doradcę.

Jeśli jesteś inwestorem dynamicznym to masz do wyboru akcje, instrumenty pochodne. Dla inwestorów umiarkowanych chodź nie tylko są fundusze inwestycyjne, a dla bezpiecznych produkty strukturyzowane. Jak widać wybór jest duży i wiele zależy od tego czego oczekujemy od inwestycji.

Na każdym z tych produktów można zarobić. Można też tworzyć hybrydy z kilku produktów, które chronią kapitał i pozwalają zarabiać znacznie więcej niż na lokacie.  

Ja osobiście korzystam ze specyficznej hybrydy: kontrakty i akcje zabezpieczone funduszami inwestycyjnymi i lokatami.

Komentarze (2)
Szukajmy okazji!
 Oceń wpis
   

W związku z tym co się dzieje na rynkach finansowych pojawia się każdego dnia wiele okazji aby zarabiać. Nie mówię tutaj tylko o akcjach czy funduszach inwestycyjnych, ale o wielu innych dziedzinach. To właśnie teraz będzie można kupować przecenione do granic możliwości aktywa.

Czytając R. Kiyoskak można wywnioskować, że aktywa stanowią podstawę naszego bogactwa.

Może się mylę, ale dla mnie nie ma mowy o okazji jeśli osoba, z która rozmawiam mówi o kupnie mieszkania u developera i myśli, że to jest inwestycja w nieruchomości. Może długofalowo to jest dobra inwestycja na 20-30 lat, ale kogo interesują takie inwestycje?

Kupując lokal możemy wybrać mieszkanie w dobrej okolicy u znanego developera i takie jak sobie wymarzymy. Natomiast nie nazywajmy tego inwestycją. Bo z reguły kupujemy to za kredyt, który raczej jest naszym kosztem, a nie generuje zysków.

O okazji możemy mówić jeśli kupujemy nieruchomość wartą 1 000 000 PLN na przetargu za 400 000 PLN, albo jeszcze taniej. Skoro tak jest na giełdzie może i tak być na rynku nieruchomości.

Nieruchomości podałem tylko jako przykład, ponieważ jako doradca często spotykam się z takimi argumentami. Zatem szukajmy okazji. Ich na pewno nie znajdziemy w reklamie radiowej czy telewizyjnej.

Jeśli ktoś ma inne zdanie to zapraszam do dyskusji.

 

Komentarze (2)
Czy nadszedł czas na obligacje?
 Oceń wpis
   

Analitycy z którymi miałem okazję ostatnio się spotkać wiele mówią o obligacjach i funduszach obligacyjnych. Jeśli stopy procentowe będą dalej obniżane to taka inwestycja może okazać się naprawdę bardzo zyskowną. Można przypomnieć chociażby rok 2002 gdzie na funduszach obligacyjnych można było zarobić 20-40%. Oczywiście teraz już takie stopy zwrotu raczej nie wchodzą w grę, ale przyglądając się niektórym funduszom obligacyjnym może wiele się zdarzyć.

Tylko teraz jak wybrać odpowiednie obligacje lub fundusze. Jeśli chodzi o same obligacje to wybór dla inwestorów indywidualnych jest raczej skromny. Oczywiście możemy kupować obligacje skarbowe, może uda nam się też kupić jakieś ciekawe obligacje komercyjne, ale to wymaga już znacznej wiedzy.

Dlatego dla inwestorów indywidualnych lepszym rozwiązaniem okazują się fundusze inwestycyjne obligacji. W przypadku pakietowych nabyć można nabyć znacznie atrakcyjniejsze produkty niż w przypadku indywidualnego nabywania. Dlatego fundusz inwestycyjny ma przewagę.

Teraz pojawia się pytanie jaki fundusz obligacji wybrać? Tylko na krajowym rynku jest kilkanaście funduszy opartych o różnego rodzaju obligacje. W pierwszym rzędzie powinniśmy zwrócić uwagę na skład portfela funduszu i przyjęta polityka inwestycyjna danego funduszu.

Wiele cennych informacji możemy uzyskać przeglądając kartę danego funduszu. Jednak jeśli nie wiemy jak odszukać interesujące dane zwróćmy się do doradcy. Doradca powinien jeszcze zwrócić uwagę na "duration" i informacje o zarządzającym funduszu.

Reszta jak zwykle zależy od naszego poziomu akceptacji ryzyka i oczekiwań dotyczących wybieranego instrumentu finansowego.

 

 

 

Komentarze (0)
Instrumenty pochodne. Dobre na ciężkie czasy?
 Oceń wpis
   

Do opisania tego tematu zainspirowała mnie dwudniowa konferencja CEE Derivatives Forum 2008, w której miałem okazję uczestniczyć.

Na konferencji można było zobaczyć jak rozwijają się instrumenty pochodne na świecie. Udział w panelach brali udział goście zarówno z kraju rozwiniętego w tej kwestii czyli USA jak również goście z krajów tak naprawdę dopiero rozpoczynających działalność na tym polu. Można powiedzieć, że Polska też ma jeszcze szerokie możliwości w rozwoju w tym kierunku.

Poruszane były tematy zagrożeń i możliwości jakie niosą tego typu inwestycje.  Wiele mówiło się o tym jaki wpływ wywiera obecna sytuacja na instrumenty pochodne. Generalnie wnioski skłaniały się ku temu, że obecna sytuacja jest bez wątpienia okazją dla instrumentów pochodnych jednak trzeba uważać aby nie popełnić błędów.

Pojawiły się też ostrzeżenia dla traderów przed ryzykami związanymi z inwestowaniem w instrumenty pochodne, ale też przedstawiono sposoby jak się chronić przed stratami.

Poza tym wiele mówiło się na temat zmienności i metod pozwalających na jej analizowanie. Zmienność ma duże znaczenie jeśli chodzi o ryzyko naszych inwestycji. Dlatego tego typu tematy powinny zainteresować inwestorów.

Podsumowując konferencja wykazała, że instrumenty pochodne mogą być dobrą alternatywą dla standardowych inwestycji w papiery wartościowe. Jednak to jest rynek równoważny i ktoś musi stracić aby zyskać mógł ktoś. Zgodnie z danymi przedstawianymi na konferencji około 95% inwestorów traci swoje pieniądze. Zatem warto się edukować w tym temacie aby znaleźć się w tych 5% osób, które zarabiają.

 

 

Komentarze (1)
Monety - Kolejna udana inwestycja?
 Oceń wpis
   

Tym razem Polacy zgodnie ruszyli po monety. To hit ostatnich miesięcy. Na myśl przychodzi natychmiast PRL. To samonapędzająca się machina.  Wydawało się, że takie sytuacje można już zobaczyć tylko w filmach Barei, a jednak jeszcze można zobaczyć coś takiego w Warszawie w 2008 roku.

W internecie też handel kwitnie. Niektórzy inspiracje co do cen już chyba czerpią z kosmosu, gdyż nie ma to nic wspólnego z realnymi wartościami.

Szkoda, że nie wyciągnięto żadnych lekcji z tego co się działo. Gdy sytuacja na rynkach zaczyna się w jakimś stopniu wyjaśniać Polacy inwestują w coś co w tym momencie osiąga maksymalne ceny. Nikt nie analizuje po jakich cenach kupuje monety. Ważne jest to, że wszyscy kupują.

Rozumiem numizmatyków, którzy znają się na tym i wiedzą co i kiedy można kupić. Natomiast ta sytuacja do złudzenia przypomina mi sytuację z przed roku gdzie wiele osób nie mających pojęcia o Funduszach Inwestycyjnych ulokowała swoje środki z nadzieją na szybki zysk. Monety pewnie nie zanotują tak spektakularnych spadków, ale może okazać się, że popyt na takie produkty się skończy i będziemy mieli tylko piękną ozdobę, której wartość na pewno nie będzie taka jak sobie wyobrażaliśmy.

Zachęcam jak zwykle do rozważnych decyzji inwestycyjnych.

Komentarze (3)
O mnie
Grzegorz Goszczyński
Grzegorz Goszczyński - mfundusz.pl Dbajmy o swoje pieniądze
Najnowsze komentarze
2011-05-23 18:10
fundusze inwestycyjne:
Szukajmy okazji!
To prawda, okazja niebywała.
2011-05-22 19:23
-kredyty, konta bankowe-:
Fundusze obligacji, czy nadal się opłaca?
Tak, nadal są opłacalne, zyski znaczne mam.
2011-05-20 17:54
pożyczki pryw.:
Koniec lokatowego Eldorado i co dalej?
Tylko że większość chce pożyczki bez zabezpieczenia, bo takowego nie ma.
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008