Czy to już koniec kredytów walutowych?
 Oceń wpis
   

Bardzo często spotykam się z pytaniem co robić z kredytem lub czy opłaca się zaciągać kredyt w walucie obcej. Kiedyś spotkałem się z dobrą opinią, że "należy się zadłużać w walucie, w której zarabiamy". Przy obecnym poziomie walut faktycznie trzeba uznać, że jest w tym wiele prawdy.

W zasadzie powinniśmy zacząć od tego czy bank udzieli nam takiego kredytu. Część banków już odchodzi od tej formy kredytowania. A jak wiadomo KNF dąży do tego aby ograniczyć lub wyeliminować formy kredytowania w obcej walucie.

Jednak załóżmy, że banki jeszcze udzielają takich kredytów.

To zacznijmy od kosztów. Koszt kredytu w PLN jest wyższy niż w przypadku innych dostępnych na naszym rynku walut. Dzieje się tak za sprawą głównego składnika oprocentowania, czyli w przypadku PLN jest to WIBOR. W związku z tym, że jego wartość wynosi ponad 6,5% to jasne jest, że nasz kredyt już w tym momencie jest droższy od całego oprocentowania kredytu w walucie obcej. Przykładowo LIBOR dla USD i CHF wynosi w tym momencie poniżej 3%. Dlatego nawet dodając do tego dużą marżę jesteśmy w stanie osiągnąć oprocentowanie w okolicach 5%, a przeważnie można pokusić się o znacznie lepsze warunki.

Oczywiście trzeba jeszcze określić czy nas stać na taki kredyt. Generalnie robi to doradca lub bank określając naszą zdolność kredytową. Rekomendacja "S" obniża trochę naszą zdolność, ale musimy sami ocenić czy jak waluta naszego kredytu zdrożeje o 20% to czy to nie uszczupli zbytnio naszego domowego budżetu. Poza tym powinniśmy też zrobić prostą analizę naszych skłonności do ryzyka tak jak w przypadku inwestycji. Bo przecież to też jest pewnego rodzaju inwestycja.

Jeśli po przeanalizowaniu tych dwóch faktów wydaje się nam, że chcemy wziąć kredyt w obcej walucie to jeszcze musimy pomyśleć jak uchronić przed przykrymi niespodziankami w przyszłości związanymi z wahaniami cen walut.

W przypadku kredytu walutowego, nawet przy tym poziomie cen, kredyt będzie tańszy i nasza rata będzie niższa. Jeśli byłoby inaczej to w ogóle nie byłoby nad czym się zastanawiać.

Jak długo rata będzie niższa? trudno powiedzieć. To już zależy od tego jak zachowają się waluty. W tym momencie wskaźniki makroekonomiczne zmniejszyły swój wpływ na notowania walut. Teraz wiele zależy od nastrojów na rynkach finansowych. Dlatego przewidywanie czegokolwiek jest często utrudnione, a czasami nawet bezcelowe. Można jedynie próbować prognozować w krótkim okresie.

Wracając do tematu zabezpieczenie to w przypadku kredytu w obcej walucie konieczne jest inwestowanie lub przynajmniej odkładanie zaoszczędzonej kwoty. Czyli zakładając, że nasz kredyt jest tańszy od kredytu w PLN o 500 PLN to ta kwota powinna być dobrze ulokowana.

O formach lokowania w celu zabezpieczenia takiego kredytu napiszę wkrótce. Jeśli ktoś jest bardziej niecierpliwy to zapraszam do kontaktu.

 

Komentarze (1)
Domowy budżet - początek drogi... Instrumenty pochodne. Dobre na...
O mnie
Grzegorz Goszczyński
Grzegorz Goszczyński - mfundusz.pl Dbajmy o swoje pieniądze
Najnowsze komentarze
2011-05-23 18:10
fundusze inwestycyjne:
Szukajmy okazji!
To prawda, okazja niebywała.
2011-05-22 19:23
-kredyty, konta bankowe-:
Fundusze obligacji, czy nadal się opłaca?
Tak, nadal są opłacalne, zyski znaczne mam.
2011-05-20 17:54
pożyczki pryw.:
Koniec lokatowego Eldorado i co dalej?
Tylko że większość chce pożyczki bez zabezpieczenia, bo takowego nie ma.
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008