To pytanie nurtuje pewnie każdego posiadacza jednostek uczestnictwa. Klienci banków, którzy mają depozyty mogą już być spokojni, przynajmniej częściowo. Teraz banki mają podwyższone gwarancje.Natomiast co z osobami posiadającymi jednostki uczestnictwa?
Sytuacja wygląda w ten sposób, że te pieniądze choć może po ostatnich spadkach są niewielkie to jednak w są bezpieczne. Aby to zrozumieć trzeba odnieść się do definicji Funduszu Inwestycyjnego. W uproszczeniu definicja ta mówi, że jest to forma zbiorowego inwestowania. Czyli jako grupa klientów skupiamy swoje pieniądze w określonym funduszu, aby ten mógł przez odpowiednie inwestycje podnosić wartość naszych aktywów. Wartość aktywów jest uzależniona od tego gdzie zarządzający lokuje nasze środki. Zarządzający działa w ramach Towarzystwa Funduszu Inwestycyjnego. Jednak nasze pieniądze są dodatkowo zabezpieczane, ponieważ każda złotówka jest zdeponowana u Depozytariusza. Depozytariusz jest to z reguły bank niezwiązany kapitałowo z TFI.
Co daje taka konstrukcja? Otóż gwarantuje to nam, że Fundusz Inwestycyjny nie może upaść. Zatem w dowolnym momencie możemy zażądać odkupienia jednostek uczestnictwa i otrzymamy 100% wartości jednostek uczestnictwa. Nawet jeśli TFI zbankrutuje my wciąż jesteśmy właścicielami jednostek uczestnictwa w Funduszu Inwestycyjnym.
Natomiast co z wartością jednostek uczestnictwa? Skupię się tutaj na Funduszach Akcyjnych, które najbardziej odczuły zawirowania na rynkach finansowych. Takie Fundusze inwestują swoje aktywa w spółki notowane na GPW i innych giełdach. Z reguły przeciętny Fundusz posiada w swoim portfelu od kilku do kilkunastu spółek.
Czy w związku z tym wartość jednostki Funduszu Inwestycyjnego może spaść do zera? Jeśli chcielibyśmy rozpatrywać taki przypadek to musielibyśmy założyć, że duża część spółek z giełd upadnie, a co za tym idzie totalna katastrofa na rynkach finansowych.
Wyobraźmy sobie upadek takich spółek jak PGNIG, ORLEN czy inne mające znaczny wpływ na nasze życie codzienne. Taka sytuacja odbiłaby się na Funduszach Emerytalnych i wywołałoby lawinę kolejnych zdarzeń. W zasadzie w takiej sytuacji pieniądze straciłyby jakąkolwiek wartość.
Myślę, że tak być nie może. Dlatego uważam, że nasze pieniądze w Funduszach Inwestycyjnych są bezpieczne. Natomiast do nas zależy dobór najbardziej odpowiednich Funduszy do naszego poziomu akceptacji ryzyka.



