W związku z tym co się dzieje na rynkach finansowych pojawia się każdego dnia wiele okazji aby zarabiać. Nie mówię tutaj tylko o akcjach czy funduszach inwestycyjnych, ale o wielu innych dziedzinach. To właśnie teraz będzie można kupować przecenione do granic możliwości aktywa.
Czytając R. Kiyoskak można wywnioskować, że aktywa stanowią podstawę naszego bogactwa.
Może się mylę, ale dla mnie nie ma mowy o okazji jeśli osoba, z która rozmawiam mówi o kupnie mieszkania u developera i myśli, że to jest inwestycja w nieruchomości. Może długofalowo to jest dobra inwestycja na 20-30 lat, ale kogo interesują takie inwestycje?
Kupując lokal możemy wybrać mieszkanie w dobrej okolicy u znanego developera i takie jak sobie wymarzymy. Natomiast nie nazywajmy tego inwestycją. Bo z reguły kupujemy to za kredyt, który raczej jest naszym kosztem, a nie generuje zysków.
O okazji możemy mówić jeśli kupujemy nieruchomość wartą 1 000 000 PLN na przetargu za 400 000 PLN, albo jeszcze taniej. Skoro tak jest na giełdzie może i tak być na rynku nieruchomości.
Nieruchomości podałem tylko jako przykład, ponieważ jako doradca często spotykam się z takimi argumentami. Zatem szukajmy okazji. Ich na pewno nie znajdziemy w reklamie radiowej czy telewizyjnej.
Jeśli ktoś ma inne zdanie to zapraszam do dyskusji.




Takie okazje nie zdarzają się, nawet na licytacjach komorniczych. skomentuj